Ich obecność w produktach, które codziennie nakładamy na skórę, włosy czy paznokcie, budzi rosnące obawy konsumentów i ekspertów. Co gorsza, mikroplatik, bo o nim mowa, przenika do środowiska, zanieczyszczając oceany i wpływając na zdrowie ludzi. W odpowiedzi na te zagrożenia, Unia Europejska wprowadziła nowe przepisy, których celem jest ograniczenie stosowania mikroplastiku w kosmetykach. Jak te zmiany wpłyną na rozwój branży kosmetycznej?

Czym jest mikroplastik?


Według definicji Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA), mikroplastik to syntetyczne mikrocząstki polimerów, które są substancjami stałymi. W praktyce mikroplastik to niezwykle małe kawałki plastiku, które można znaleźć w różnych produktach codziennego użytku, w tym w kosmetykach. Są one stosowane ze względu na swoje właściwości – jako materiały ścierne w peelingach, kapsułki zapachowe czy składniki poprawiające konsystencję produktów. Jednak, mimo ich funkcjonalności, stanowią poważne zagrożenie dla środowiska, ponieważ nie ulegają łatwemu rozkładowi i mogą przetrwać w ekosystemach przez setki lat.

Choć badania nad długoterminowymi skutkami wpływu mikroplastików na zdrowie ludzi wciąż są w toku, już teraz wiadomo, że mogą one przenikać do organizmu ludzkiego poprzez spożycie zanieczyszczonej wody i żywności oraz przez kontakt z produktami kosmetycznymi. W ciele człowieka powodują stany zapalne, stres oksydacyjny, a nawet zaburzenia hormonalne, ponieważ mikroplastiki mogą wiązać i przenosić toksyczne substancje chemiczne.

Nowe wytyczne UE dotyczące mikroplastiku w kosmetykach


Nowe Rozporządzenie Komisji (UE) 2023/2055 wprowadza istotne zmiany w zakresie stosowania mikroplastików w przemyśle kosmetycznym. Rozporządzenie to stanowi nowelizację załącznika XVII do rozporządzenia (WE) nr 1907/2006, znanego jako REACH, które dotyczy rejestracji, oceny, udzielania zezwoleń i stosowanych ograniczeń w zakresie chemikaliów. Nowe przepisy mają na celu ograniczenie emisji mikroplastików z produktów kosmetycznych.

Jednym z głównych punktów nowego rozporządzenia jest zakaz wprowadzania do obrotu kosmetyków zawierających mikroplastiki w stężeniu równym lub wyższym niż 0,01% masy całkowitej. Zmiany te wprowadzane są stopniowo, co daje producentom czas na dostosowanie się do nowych wymogów.

Przykładowo, od 17 października 2023 roku zakazane jest stosowanie mikroplastików w charakterze materiału ściernego w peelingach. W kolejnych latach przepisy będą stopniowo zaostrzać się, obejmując inne produkty kosmetyczne, takie jak kosmetyki spłukiwane (od 2027 roku), kapsułkowanie substancji zapachowych (od 2029 roku) oraz produkty niespłukiwane z wyjątkiem tych do makijażu, warg i paznokci (również od 2029 roku).

Szczególnie wymagające dla branży kosmetycznej są przepisy dotyczące produktów do makijażu, warg i paznokci. Zgodnie z rozporządzeniem, pełny zakaz stosowania mikroplastików w tych produktach wejdzie w życie dopiero w 2035 roku, jednak od 2031 roku producenci będą zobowiązani do umieszczania na etykietach informacji „produkt zawiera mikroplastiki”, co ma na celu zwiększenie świadomości konsumentów.

Jednym z największych wyzwań dla branży kosmetycznej będzie konieczność dostosowania receptur produktów do nowych wymogów. Dotyczy to zwłaszcza kosmetyków kolorowych, które często zawierają syntetyczne polimery nadające im pożądane właściwości. Przeformułowanie tych produktów, tak aby spełniały nowe standardy, może być czasochłonne i kosztowne. Dodatkowym utrudnieniem jest brak pełnego wykazu zakazanych mikroplastików, co zmusza producentów do polegania na własnych badaniach i rzetelnej dokumentacji od dostawców surowców.

Alternatywy dla mikroplastików w kosmetykach


Co mogłyby zastąpić te syntetyczne mikrocząstki?  Jak się okazuje, znalezienie odpowiednich zamienników nie jest proste, ponieważ mikroplastiki odgrywają w kosmetykach różnorodne role – od ścierniw w peelingach po nośniki substancji aktywnych i składniki filmotwórcze. Mimo to, istnieje kilka obiecujących kierunków, które mogą pomóc firmom kosmetycznym spełnić nowe regulacje i jednocześnie chronić środowisko.

Jedną z najprostszych i jednocześnie najskuteczniejszych alternatyw dla mikroplastików w kosmetykach są naturalne ścierniwa. Kolejną grupą zamienników są polimery biodegradowalne, które mogą spełniać podobne funkcje jak mikroplastiki, ale ulegają rozkładowi w środowisku naturalnym.

 

Jeśli Twoja firma potrzebuje wsparcia w dostosowaniu się do nowych wymogów, zapraszamy do współpracy. Specjalizujemy się w badaniach kosmetycznych i możemy pomóc w opracowaniu skutecznych i zgodnych z przepisami formuł, które zastąpią mikroplastiki w Twoich produktach. Razem możemy zbudować przyszłość kosmetyków, które będą nie tylko skuteczne, ale także bezpieczne dla naszego środowiska.